Niezwykłe spotkanie młodzieży z Panią Wójt – Bożeną Kordek

Dnia 19.02.2019 r. pod opieką Pani Basi Siwek my – redaktorzy ,,Dwójeczki” złożyliśmy wizytę Pani Wójt, Bożenie Kordek, w jej miejscu pracy – Urzędzie Gminy. Pani Wójt zaprosiła nas do gabinetu, gdzie mogliśmy obejrzeć środowisko jej pracy, by następnie zrobić wspólne zdjęcie pamiątkowe z tych odwiedzin. Następnie udaliśmy się da sali konferencyjnej, gdzie redaktorzy naszej gazetki kolejno zadawali pytania. Pytań było dużo, ja wybrałam te najciekawsze.

Czym zajmuje się Pani na co dzień?

– Głównie od wczesnych godzin porannych, do późnych godzin wieczornych mój czas spędzam tutaj, pracując nad modernizacją naszej miejscowości. Jednak po powrocie do domu, w wolnym czasie uwielbiam zajmować się obowiązkami domowymi, nie mogę właściwie ich tak nazwać, ponieważ dla mnie są one przyjemnością. Bardzo lubię sprzątać i gotować, niestety przez swoją pracę nie mam na to zbyt wiele czasu. Oprócz zajmowania się domem bardzo lubię czytać, a także oglądać filmy. W ostatnim czasie nie miałam takiej możliwości, dlatego też często spisuję tytuły filmów, które mam obejrzeć oraz książek, które chciałabym kupić. Na liście mam już około stu tytułów…

Dlaczego w tym roku nie było światełka do nieba?

– Złożyło się na to naprawdę wiele czynników. Duża liczba osób pisała do mnie listy, w których prosili by zaprzestać kupowania fajerwerków w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, ponieważ uważali, że kwotę, którą wydajemy co roku na światełko do nieba, moglibyśmy przeznaczyć właśnie na zbiórkę WOŚP-u. Nie była to szczególnie wielka kwota, ta którą wydawaliśmy na fajerwerki, jednak prośby mieszkańców, których zwierzęta zwyczajnie się bały i płoszyły, również dały nam do myślenia, tak miało najwyraźniej być.

Za co Pani kocha Małkinię?

– To jest bardzo dobre pytanie. Przede wszystkim chyba za ludzi, w naszej miejscowości jest wielu życzliwych ludzi, którzy pomagają sobie nawzajem. Kocham ją również za piękne widoki na nasz Nadbużański Park Krajobrazowy oraz za to, że mieszkam tutaj od dzieciństwa i bardzo lubię patrzeć, jak się rozwija.

Czy chciałaby Pani by Małkinia rozwijała się na bardziej nowoczesną, na przykład wprowadzenie elektrycznych hulajnóg? –

Oczywiście, że bym chciała, jednak na początku trzeba zadbać o to, by nasza miejscowość nie była zacofana, trzeba rozbudować wodociągi i kanalizację, a następnie odnowić drogi. Jednak pomału idziemy w kierunku nowoczesności, nasza gmina została zaopatrzona w elektryczne skutery czy chociażby w niewielkie budki, sygnalizujące dźwiękowo, że zbliżamy się do pasów i powinniśmy zachować ostrożność.

Co jest Pani największym marzeniem?

– Nie mam zbyt wielkich marzeń, chciałabym, kiedyś idąc chodnikiem ze swoimi wnukami, podziwiać efekty mojej pracy jako wójta, bardzo chciałabym zobaczyć jak rozwinęła się nasza mała ojczyzna.

Co sprawia największy problem w pracy wójta?

– Kiedy zaczęłam pracować jako Wójt, największym problemem był brak dokumentacji, przez co do tej pory musimy uzupełniać i tworzyć całą na nowo.

Kto wpadł na pomysł związany ze statuetką Małkińskie Serca Wolontariatu ?

– Przyznaję się bez bicia, że byłam to ja. Kiedy zauważyłam jak wiele osób poświęca swój czas, a nawet własne pieniądze ,by pomóc innym, chciałam w jakiś sposób to docenić i właśnie tak wpadłam na pomysł stworzenia statuetki. Kiedy dojdzie do remontu drogi przy ulicy Piaski? – Nie umiem dokładnie określić, kiedy to się zacznie, jednak mogę powiedzieć, że projekt na remont został już wykonany, ogłosiliśmy teraz przetarg dla firm, które mogłyby zająć się remontem ulicy Nurskiej a także Piaski. Na początek musimy wymienić kanalizację i stare rury na ulicy Nurskiej, który prawdopodobnie rozpocznie się jeszcze w tym roku, by następnie zająć się innymi ulicami takimi właśnie jak Piaski czy Lipowa.

Dlaczego chciała Pani zostać wójtem?

– Ponieważ chciałam zająć się modernizacją miejscowości w której mieszkam od dziecka, bardzo chciałam dać mieszkańcom naszej gminy, to czego najbardziej potrzebują, lubię swoją pracę. Cieszę się, że moja ukochana miejscowość się zmienia. Chciałabym, żeby była jeszcze piękniejsza, takie są moje marzenia i plany.

– Dziękujemy pani wójt za spotkanie i poświęcony nam czas, mimo wielu obowiązków. Wiele dowiedzieliśmy się o pani pracy, marzeniach i naprawdę była to dla nas ciekawa lekcja. Było to drugie spotkanie naszych redaktorów z panią wójt naszej gminy. Na pewno nie ostatnie. opracowała: Sandra Werner

Niezwykłe spotkanie młodzieży z Panią Wójt – Bożeną Kordek

| Wydarzenia | 0 Comments
About The Author
-

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>