Pamiętnik z kwarantanny- część 5.

Środa, 8 kwietnia – 25. dzień kwarantanny

Pamiętniczku, dzisiaj był wspaniały dzień. Po szkole miałam lekcję skrzypiec,  po raz pierwszy online. Było ciekawie. Trzeba było przygotować: kamerę, statyw, stojak itp. Kiedy wszystko było gotowe, zaczęła się lekcja. Niesamowite przeżycie. Ucieszyłam się, kiedy zobaczyłam moją panią, po trzech długich tygodniach. Jak nigdy, byłam bardzo dobrze przygotowana do lekcji. Przecież przez trzy tygodnie ćwiczyłam te same utwory. Na tej lekcji poznałam kolejne nowe melodie. Dowiedziałam się, jakie popełniam błędy i co muszę poprawić. Jednym z utworów, jaki próbowałam grać, był walc austriackiego kompozytora Wolfganga Amadeusza Mozarta. Pani podniosła mi poprzeczkę, bo walc był naprawdę trudny. Nie wiem, ile czasu upłynie, zanim się go nauczę, ale przecież mam dużo czasu . Musimy siedzieć w domach mimo pięknej pogody. Dlatego cieszę się, że mam swój ukochany instrument.

Aleksandra Małecka

Pamiętnik z kwarantanny- część 5.

About The Author
-

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>