Pamiętnik z kwarantanny- część 8.

Środa, 15 kwietnia – 32. dzień kwarantanny

Drogi pamiętniczku, od dziś, znów zaczyna się domowa szkoła. Bardzo się cieszę, bo  nudziło mi się w domu przez święta. Może dlatego, że nie przyjechały moje ukochane siostry, z którymi co roku spędzam święta. Szkoda, bo bardzo za nimi tęsknię. Mam nadzieję, że sytuacja się szybko zmieni i moje siostry przyjadą na majówkę. Na razie muszę się pogodzić z tym, że mogę do nich tylko dzwonić. 

Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to był dość pracowity. Dostałam pracę domową z przyrody, gdzie trzeba było narysować i opisać zwierzę lub roślinę z najbliższej okolicy. Ja opisałam wiewiórkę, którą często widziałam w drodze do szkoły. Sam rysunek zajął mi dwie godziny, a opis kilka minut. 

Kiedy odrabiałam pracę domową, spojrzałam przez okno i zobaczyłam szare niebo, z którego padał deszcz. Pomyślałam sobie, że w sumie cieszę się z tej pogody, bo gdy świeci słońce, jest mi przykro, że nie mogę wyjść na dwór. Może niektórzy cieszą się, że siedzą w domu, ale ja naprawdę nie mogę się doczekać powrotu do szkoły.

KONIEC

Autor serii: Aleksandra Małecka

Op. i kor. p. Elżbieta Więckowska

Pamiętnik z kwarantanny- część 8.

About The Author
-

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>